piątek, 25 kwietnia 2014

Co robić po ukąszeniu osy, pszczoły, trzmiela?

Już coraz ładnie na zewnątrz. Wszystko się budzi/ obudziło do życia. Również nasi pasiaści przyjaciele - bez nich nie byłoby nic - kwiatków, owoców, warzywek, etc. Niestety kontakt bliższy z przedstawicielami rodów os, pszczelich trzmielich, itd. (bąk - to tez trzmiel, tylko z gatunku takich właśnie beczułkowatych trzmieli ;)) może grozić mniejszymi lub większymi przykrościami.
Ja żyję nadzieją, że nasz syn nie jest uczulony - ale miałam fazę, gdy chciałam na działkę zabierać adrenalinę w termosie - na wypadek ukąszenia i wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego... Lekarz mi to wybił z głowy (może wypisać receptę na taką auto-flaszkę z adrenaliną, ale tylko wtedy gdy już były epizody wskazujące na uczulenie), ale mimo wszystko lęk gdzieś tam głęboko cały czas we mnie drzemie... 
Znalazłam krótki i treściwy poradnik opisujący możliwe reakcje i sposoby działania - warto zapoznać się/ wydrukować go w momencie gdy wybieramy się na działkę, na długi spacer po łąkach/ na targi żywieniowe, gdzie przy stoiskach ze słodyczami mogą kłębić się i ludzie i osy... 


Na stronie firmy Koppert jest bardzo fajny i szczegółowo opracowany poradnik - poniżej jest link bezpośredni do strony. Można tam znaleźć informacje jak zapobiegać użądleniom przez trzmiele (np. przyciąga je kolor niebieski, drażni je wiele zapachów, ale też bransoletki czy zegarki). Są opisane też możliwe reakcje po użądleniu: miejscowy odczyn niealergiczny i reakcje alergiczna - i postępowanie przy każdej z tych reakcji. Dobry i czytelny zbiór, zaprawdę warto to wiedzieć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz