niedziela, 9 marca 2014

Ząbkowanie - objawy, kolejność wyrzynania i inne w tym temacie :)

Parę słów o bolesnym ząbkowaniu - bolesnym dla malucha, czasem także dla rodziców (czy może raczej męczące...). My częściowo mamy już to za sobą - mamy 5 ząbków. Także jeszcze trochę cierpień i trochę zarwanych nocy przed nami... Jak już padałam ze zmęczenie ze wszelkich sił starałam się włączyć empatię - ja nie śpię, a maluch dodatkowo cierpi (pamięć o boleśnie wyrzynających się ósemkach ułatwiała wczuwanie się) - nie była od tego bardziej wyspana, ale na pewno o wiele mniej sfrustrowana :)

Lekarze uważają że do ukończenia pierwszego roku powinien wyrznąć się choć jeden ząbek. Przeciętnie pierwszy ząbek wyrasta około 7 miesiąca, ale oczywiście - jak we wszystkich kwestiach związanych z dziećmi są dopuszczalne odstępstwa - czyli niektóre maluchy mogą ząbkować już w trzecim miesiącu, a niektóre dopiero w 12.


Niestety - nigdy nie wiadomo jak długo potrwa ząbkowanie - u niektórych dzieci przebiega ono błyskawicznie i rodzice nagle widzą ząbek, a u innych jest to długi proces (na przykład u nas) - objawy ząbkowania mogą wyprzedzać pojawianie się zęba o dwa, trzy miesiące :(. Ten proces może być dziedziczny - czyli jeżeli rodzice ząbkowali szybko i bezboleśnie, jest szansa, że dzidziuś też przejdzie to ekspresem. Poniżej wrzucam skan schematu ząbkowania - jest on o tyle ważny, że wbrew obiegowym opiniom - po 1 i 2 rosną 4, a dopiero po nich 3. Jest lekko odwrócony proces, ząbki nie rosną po kolei. Czwórki w małej buzi są dobrze ukryte, trzeba naprawdę szeroko otworzyć buzię aby je dojrzeć - także nam się może wydawać, że nic nie rośnie, że dziecko ma fumy, a jemu tymczasem przebijają się czwóreczki (ponoć własnie trzonowce są najbardziej bolesne, bo są największe) .
W kolejnym poście napiszę trochę o objawach ząbkowania - bo niektóre bywają zaskakujące - a poniższy skan pochodzi z cegły "Pierwszy rok życia dziecka".



1 komentarz:

  1. u nas z kolejnością jest niestandardowo, najpierw dolne jedynki, później dwójki u góry , śmiesznie to wygląda, za to standardowo nie jest to najłatwiejszy okres, dlatego w pogotowiu jest milifen, syropek z ibuprofenem który działa przeciwbólowo i w razie potrzeby zbija gorączkę bo u nas na przykład się pojawiła, gryzaczki sa na porządku dziennym

    OdpowiedzUsuń