piątek, 31 stycznia 2014

W co się bawić z dzieckiem - nasze słoneczne pomysły w środku zimy :)

Temat, jaki ostatnio nas mocno dotyczy - bo jest tak zimno, że dłuższe spacerki nie wchodzą w grę, dodatkowo Witek kombinuje z dziennymi drzemkami i zamiast dwóch coraz częściej robi sobie tylko jedną - a to wszystko generuje więcej czasu, który trzeba kreatywnie zapełnić dziecku jakimiś rozrywkami :)

Pierwszą zabawę odkryliśmy przypadkowo - teraz jest to nasza namiastka słonecznej piaskownicy w te zimne, chmurne dni.



Po prostu opakowanie z kaszą manną rozerwało się. Witek błyskawicznie doszlusował do kopczyka i okazało się, że to jest właśnie to, co Witki lubią najbardziej :) - czyli radosne babranie się w czymś sypkim, co można rozsypywać i wcierać w różne rzeczy (w kuchni mamy położony dywanik, który nabyliśmy jako ostatni kawałek z rolki w jakimś obi czy innym leroy. Taki ścinek jest tani - ma 50 lub więcej % bonifikaty i u nas ma jedną rolę- ma chronić Młodego przed chłodem, a podłogi przed roznoszeniem się zabawowego śmietnika, a jak nasączy się bardzo mocno okruchami, czy innymi brudami po prostu zostanie wymieniony na inny ścinek. Polecam - w ten sposób pozbyliśmy się części trosk o podłogi, czystość, zdrowie Małego, itd - i "zabawy kreatywne" są już nam niestraszne...).
Przy okazji - oprócz super angażującego zajęcia rozwijają się umiejętności manualne i bodźcuje się zmysł dotyku. Kasza manna kosztuje w okolicach 3 PLN za kilogram, a kilogram to wiele dni zabawy :)





Druga fantastyczna zabawa, to sorter i klocki - ale W. jeszcze nie jest na tyle genialny, aby godzinami dopasowywać kółko do kółka, a trójkąt do trójkąta. W. poszedł na skróty i połączył duży sorter, z dużymi otworami z drewnianymi klockami a mniejszych elementach. W dużych dziurach mieści mu się każdy klocek, więc z zapałem wrzuca je, a co któryś podnosi głowę i oczekuje entuzjastycznego klaskania ;)
A tak wygląda ten jego mikro-świat. Czy próbujecie czasem popatrzeć z perspektywy waszego dziecka na zabawki, pokój, mieszkanie? To zdecydowanie inna perspektywa:)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz