piątek, 31 stycznia 2014

W co się bawić z dzieckiem - nasze słoneczne pomysły w środku zimy :)

Temat, jaki ostatnio nas mocno dotyczy - bo jest tak zimno, że dłuższe spacerki nie wchodzą w grę, dodatkowo Witek kombinuje z dziennymi drzemkami i zamiast dwóch coraz częściej robi sobie tylko jedną - a to wszystko generuje więcej czasu, który trzeba kreatywnie zapełnić dziecku jakimiś rozrywkami :)

Pierwszą zabawę odkryliśmy przypadkowo - teraz jest to nasza namiastka słonecznej piaskownicy w te zimne, chmurne dni.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Test - czy jesteś zahartowana/zahartowany? I jak hartować dziecko?

Temat na czasie - mamy w końcu zimę, więc nadeszły te mroźniejsze dni. Ja się czuję lepiej w taka pogodę. O wiele gorzej mi jest gdy temperatura oscyluje w granicach 0°C - bo najczęściej wtedy jest wilgotno i ta wilgoć przenika mnie do szpiku kości. A teraz mogę wyjść w koszulce na krótki rękawek i przez chwilę porozkoszować się suchym rześkim powietrzem :)
Mój Synek też lubi chłodek - wydaje się, że im chłodniej tym lepiej. Jak był mniejszy to uwielbiał spać na dworze i im chłodniej tym lepiej(dłużej) mu się spało... Teraz jest większy, więc zamiast spania włącza mu się zwiedzanie na spacerkach, ale z miłości do chłodku nie nosi rękawiczek, jak już bardzo zmarzną mu paluszki to daje się namówić na naciągnięcie rękawków na dłonie. Dzisiaj "w rozpaczy" sfastrygowane zostały rękawki jego kombinezoniku z rękawiczkami - jutro zobaczymy, jak zareaguje ;)

A poniżej krótki test na sprawdzenie czy jesteśmy zahartowani + zbiór przypominajek, co zrobić aby nasz maluch nie bał się zimy :) 

niedziela, 12 stycznia 2014

Rodzinne posiłki oduczają dzieci kapryszenia nad talerzem - zdaniem nauki ;)

Jeszcze jedna ciekawostka z serwisu PAP związana z wczorajszym newsem - akurat tutaj zaskoczona nie jestem. 
Już jakiś czas temu odkryliśmy, że nasz syn o wiele chętniej jada to, co leży na naszych talerzach. Dlatego odstawiłam większość przypraw i - hm, hm - delektujemy się teraz czystym smakiem marchewy czy mięska pieczonego "saute" ;) - a W. zajada się bez wybrzydzania szpinakiem, selerem, oliwkami... 
My jemy, ale bez zajadania się ;)


sobota, 11 stycznia 2014

Jak je Twoje dziecko? - czy sposób jedzenia maluch może wpływać na wagę

Ostatnio przeżyłam etap fascynacji doniesieniami naukowymi - dotyczącymi oczywiście dzieci. Poniżej jeden z newsów jaki zlokalizowałam na stronach PAP - pod artykułem wklejam link do źródła. 
Ciekawe, czy w Polsce prowadzono takie obserwacje - i czy rzeczywiście przekładają się one na nasze późniejsze preferencje... My staramy się jeść posiłki wspólnie - przynajmniej te weekendowe. Witek je wtedy łapkami - a my możemy spokojnie dokończyć nasze porcje. Później w ruch idzie łycha - dokarmiam Małego tym, co zostało w miseczce i nie znalazło się na ścianie, foteliku, ubranku i innych możliwych miejscach...

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Piękny cytat

Nie mogłam się powstrzymać - urzekło mnie to zdanie:

"Trzy rzeczy zostały z raju - gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"
Dante Alighieri

Prawda - patrzę w oczy mojego synka i widzę szczerość niczym jeszcze nie skażoną. To takie piękne...
Dobrze było gdyby każdy z rodziców widział w oczach swojego dziecka raj. Aby nie było tam strachu.

środa, 1 stycznia 2014

W co się bawić z dzieckiem - troszkę inspiracji :)

Mamy już nowy rok i karnawał, i nastrój karawałowo-zabawowy - więc w tym temacie mała wrzutka - skan ulotki czu-czu z inspiracjami do zabawy. Ulotka jest oczywiście reklamowa , ale jest w niej parę fajnych pomysłów na zabawy z maluchem. I trzeba pamiętać, że zabawki można wykonać samemu  - zamiast gotowych kart proponowanych przez firmę, można skorzystać na przykład ze zdjęć gazetowych. Ja lubię takie ulotki - zawsze znajduję jakiś pomysł do kolejnych zabaw z maluszkiem. 
I bardzo mi się podoba stwierdzenie, ze każdy bobas rodzi się geniuszem :)