niedziela, 15 września 2013

Seksizm w książeczkach dla niemowląt ?!? - czy mi się wydaje....?

Dostaliśmy bardzo dużo książeczek w spadku po starszym rodzeństwie - ciotecznym i stryjecznym, więc poświęciliśmy dzień na ich przeglądanie, segregowanie, czyszczenie i tym podobne elementy "renowacyjne". Cześć wyrzuciliśmy z różnych względów - a to treść była tak fatalna, że nijak nie można było rozpoznać pierwowzoru bajki, a to zniszczenia poprzednika były zbyt duże, a to znowu trafił  się nam takie oto kuriozum...

Nie wiem, czy tylko my to widzimy... Ale dla mnie to średnio śmieszna ilustracja, niesmaczna i jak w tytule posta - seksistowska...

Czy mam rację, czy przesadzam? Czy po prostu nie doceniam tego vicu dla rodziców?





1 komentarz:

  1. hm... co do ilustracji to też mam 'mieszane uczucia'... a co do tworzenia to czasem robię coś 2 dni bo korzystam z każdych 15 minut kiedy Karola akurat się zajmuje sama sobą i powoli do przodu prace idą :)przyzwyczaiła się też do dźwięku maszyny do szycia i nie przeszkadza jej on w spaniu :) a tak w ogóle to anioł nie dziecko...mam nadzieję, że tak zostanie :) a jak tam Wituś?

    OdpowiedzUsuń