piątek, 30 sierpnia 2013

W czym do ślubu w ciąży?

Chyba tajemnicą poliszynela jest to, że duży procent małżeństw jest zawieranych po tym, jak test ciążowy pokazał dwa różowe paseczki :)
GUS w swoich obserwacjach wykazuje dwa zbieżne fakty - kobiety, które rodzą pierwsze dziecko są coraz starsze i rośnie wiek, w którym zwierane są małżeństwa... Dodatkowo jeszcze podrzuca fakt, że 80% dzieci rodzi się w pierwszych latach trwania małżeństwa...
Dla mnie osobiście ciąża to nie powód do marszu przed ołtarz, ale wiele osób może mieć zupełnie inne spojrzenie na ten temat..

wtorek, 27 sierpnia 2013

Co robić gdy dziecko ma zatkany nosek?

Dzisiaj parę słów "poradnikowych" - przetestowanych na własnym przykładzie, co prawda parę miesięcy temu, ale choróbsko może nas dopaść w każdym czasie... (oby jednak nie...)
Zatkany nosek może mieć parę różnych przyczyn – najczęściej jest nią infekcja wirusowa, czyli nasz popularny „katarek”. Generalnie metody walki z katarem w pierwszym roku życia dziecka są niewielkie – dopiero gdy maluch dobiega roku, lub jest ponad rocznym brzdącem można próbować wydmuchiwania (bo odruchy i kontrola nad ciałkiem mogą pozwolić na opanowanie tej trudnej sztuki). Jednak gdy mamy młodszy egzemplarz, musimy sięgnąć po inne metody. Bardzo ważne jest to, że ABSOLUTNIE NIE MOŻEMY NIECZEGO TWARDEGO WKŁADAĆ DO NOSKA DZIECKA – oczyszczanie za pomocą pałeczek kosmetycznych jest wykluczone (choć pozornie najłatwiejsze) – w ten sposób można uszkodzić błonę śluzową, zaburzyć mechanizm oczyszczania i doprowadzić do rozprzestrzenienia zakażenia.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Stare baje - wspomnienia z dzieciństwa :)

Jeżeli chcemy przypomnieć sobie echa naszego dzieciństwa i poszukać inspiracji w bajkowym świecie (czyli co pokazywać dzieciom zamiast chińsko-amerykańskich sieczek, tudzież czego szukać na youtube ;) dla malucha) polecam wizytę na stronie zakręconego kolekcjonera akcesoriów z dobranocek PRL.


Zaczarowany ołówek, miś Colargol, Kiwaczek – o części tych stworków już zdążyłam zapomnieć… A dzięki tej stronce znowu odkopuje wspomnienia J


środa, 14 sierpnia 2013

Lektury z humorem - dla rodziców i nie tylko :)

 Dzisiaj parę słów o lekturze - ale w przeciwieństwie do strasznych artykułów, dzisiaj parę słów o czymś miłym i lekkim. 
Bardzo polecam - już kiedyś pisałam o Leszku K.Talko i jego poradniku dla początkujących rodziców - teraz namierzyłam dwie kolejne części: "Dziecko dla średnio zaawansowanych" i "Dziecko dla profesjonalistów". Lekkie, przyjemne i dające duuużo dystansu do naszej trudnej roli :) Zbiór - chyba najwłaściwszym określeniem będzie słowo "felietonów" dotyczących opieki nad dwójka dzieci (dlatego rośnie poziom zaawansowania w tytule ;)). Dużo obserwacji znanych chyba każdemu rodzicowi, ujętych lekko i bezpretensjonalnie, z duża dozą empatii - tak, że uśmiech zaczyna się czaić w kącikach ust już po przeczytaniu pierwszej strony :)


sobota, 10 sierpnia 2013

I jeszcze jeden test na depresje - autodiagnostyka

Zgodnie z wcześniejsza obietnicą - kolejny test do autodiagnostyki.... Oczywiście przypominam, że jeżeli wyjdą wyniki słabe, graniczne - należy skontaktować się ze specjalistą... Im szybciej, tym lepiej....

niedziela, 4 sierpnia 2013

Kolejne zakatowane dziecko - jak to możliwe?

Kolejne wieści o "rodzicach", czy raczej pseudo - rodzicach i ich biednym, zakatowanym dziecku... Niedawno pisałam o sprawie z lat 80, o bestialstwie wobec małego chłopca. Podobnie jak wiele osób byłam wstrząśnięta, ten reportaż poruszył mną do głębi i długo musiałam sobie powtarzać, że teraz mamy nieco lepsza sytuację, bo nadzór jest lepszy i ludzie wyczuleni na nieszczęście maluszków...  A tutaj bum - sprawa z Wielkiej Brytanii. 

piątek, 2 sierpnia 2013

Test - czy mam depresjię? Nie tylko dla młodych mamuś...

Jak wczoraj zapowiadałam test - skala depresji Hamiltona z interpretacją wyniku.
A uzupełniając wczorajsze pisanie, po przemyśleniach zidentyfikowałam swój problem jako nadgorliwość - staram się być super-mamusio-partnerko-pracownikiem, co to zupkę dla małego sama ugotuje, a nie słoiczek kupi; podłogi będzie miała czyste; rzeczy poprane i doprane większośc plam, obiad "dorosły" złożony z trzech dań, a nie z jednego, i tak dalej w ten deseń... Takie podejście jest mordercze i nieopłacalne - jak życie mi pokazało....

Edynburska Skala Depresji Poporodowej (ESDP) – wersja dla lekarza, pielęgniarki i
położnej (do sumowania wyniku).

czwartek, 1 sierpnia 2013

Czy to jest depresja czy przemęczenie? Jeszcze parę słów o depresji poporodowej...

Wróciłam już do pracy - na prawie cały etat - bo jako mama karmiąca wychodzę po 7 godzinach...
Z jednej strony odetchnęłam - wróciłam między dorosłych, w końcu pojawiły się inne tematy niż tylko bobo. Wracam też teraz bardzo stęskniona za moim dzieckiem i mam mnóstwo cierpliwości do jego fumów i fochów (a ząbkuje już na maksa - ma 4 zęby - dwa na dole i dwa na górze,więc czasem naprawdę bywa ciężko) - i takie oderwanie się mi służy, bo muszę się przyznać, że pod koniec macierzyńskiego bywałam naprawdę zniecierpliwiona... A teraz te godziny w pracy są też chwilami "relaksacji" od wymagań tego małego człowieka i chwilami, w których wymyślam/ zbieram informacje o nowych zabawach.
To plusy powrotu...Ale mam też minusy...