piątek, 12 lipca 2013

Zabawki, zabawy i ćwiczenia dla noworodka i niemowlaka

W jednym z wcześniejszych obiecywałam, że opiszę ulubione zabawy Witka, które - moim zdaniem- dobrze wpływają na rozwój poszczególnych "umiejętności". 
Oczywiście niektóre dzieci rozwijają się szybciej i bez jakiś szczególnych  ćwiczeń zaczną szybko siadać, raczkować i stać, niektóre z kolei rozwijają się wolniej i można z nimi godzinami ćwiczyć dany element, a i tak osiągną w czasie jaki przewidziała dlań matka - natura. Jednak dobrze jest wiedzieć jakie ćwiczenia mogą wesprzeć rozwój naszego dziecka i które pozwolą nam spędzić wspólny czas na wspólnym działaniu, budując więź.




Jeżeli chodzi o noworodka - no niestety dla tak malutkiego maluszka nie ma zbyt wielu rzeczy. Ja w tym okresie nawet celowo ograniczałam bodźce, nie dawałam żadnych kolorowych zabawek, nie włączałam muzyki poważnej, nie recytowałam wierszy - tylko przytulałam, głaskałam, nosiłam. Z zabawek Witek miał biało czarną karuzelkę hand-made (tutaj link: karuzelka) i plansze (tutaj link:plansze), które wisiały przy przewijaku. Te dwa elementy sprawdziły się świetnie - szybko zaczął wlepiać w nie oczka, podczas przewijania fiksował się na liniach i nie mazgaił ;)

W trzecim miesiącu zaczęliśmy ćwiczenia - bazujące trochę na rehabilitacji maluszków - podnoszenie do siadu. Opis: kładziesz maluszka na pleckach, klękasz przed nim i chwytasz za rączki. Następnie mówisz "raz, dwa, trzy" i delikatnie podciągasz go do pozycji siedzącej (można podejrzeć lekarza na wizytach np. szczepiennych - ponieważ to jest jeden z testów umiejętności maluszka). Pozwalamy na chwilę porozglądać się maleństwu i delikatnie kładziemy go (główka może być jeszcze wiotka, więc jedna ręką możemy ją podtrzymywać. Najlepiej ćwiczyć na łóżku, materacu, lub z poduszką - tak aby główka miała miękkie lądowanie :)  Witek uwielbiał to ćwiczenie, samo odliczanie powodowało, że zaczynał się cieszyć :)

Drugie ćwiczenie to samolocik - noworodek/niemowlak brany pod brzuszek i pochylany do przodu  (buźką do dołu) utrzymuje sam główkę (w druga stronę to nie działa !!!), to wykorzystują pielęgniarki w szpitalach podczas szybkich kąpieli noworodków. Kładziemy bobasa na brzuszku na naszym brzuchu, wsuwamy dłonie pod paszki,tak aby trzymać maluszka bardzo stabilnie i aby większa część jego ciałka spoczywała na naszych dłoniach. Podnosimy go delikatnie i unosimy nad brzuchem lekko przesuwając nad twarz, tak aby mógł zobaczyć nasze oczy i uśmiech. Dopuszczalne są efekty dźwiękowe, typu buczenie, ćwierkanie  czy inne rytmiczne i powtarzalne odgłosy :)

Trzecia zabawa - to dmuchanie. Cały czas się w to bawimy - w ten sposób dziecko może rozwijać samoświadomość swoich części ciała i buduje się więź z rodzicami. Przykładamy rączkę, nóżkę, stopkę do ust dmuchamy, nazywamy daną cześć i całujemy. Możemy również przykładać rączki/ nóżki do ust w momencie gdy mówimy lub śpiewamy - dziecko czuje drgania powietrza, u nas cały czas jest to źródło wielkiej radości.

I ostatnia zabawa - taka stricte noworodkowa - to zabawa z paluszkami. Dziecko uwielbia patrzeć nie tylko na twarz opiekuna - ręce tez są fascynujące. Pokazujemy dziecku palec wskazujący i bardzo wolno przesuwamy dłoń nad nim, obserwując, czy oczka podążają za palcem. Może nawet uda się maleństwu odwrócić główkę :) (jeżeli tak, to oczywiście trzeba mu pogratulować ;)). Dobrze jest obserwować, czy dziecko potrafi patrzeć/ obracać główkę na obie strony - symetria jest naprawdę ważna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz