poniedziałek, 15 lipca 2013

Filmiki i piosenki dla niemowlaków


Wiem, że jest część osób, które zagorzale bronią się przed TV i nie chcą włączać dziecku kreskówek. Rozumiem to i częściowo popieram (widziałam parę kanałów z bajkami i nawet mini-mini miewa jakieś totalne niewypały). Z drugiej strony - nie ustrzeżemy dziecka przed cywilizacją, chyba że przeniesiemy się do jaskini, gdzieś bardzo daleko od głównych dróg... Ja mam taką obserwację, że część osób nie mających telewizora w domu (w tym osoby namawiające nas do pozbycia się z domu tele-pudła) ogląda programy na komputerze/tablecie. Dla mnie to trochę trąci hipokryzją - bo zmienia się tylko odbiornik (zresztą na bardziej szkodliwy dla naszych oczu i kręgosłupa). 
My - po długich dyskusjach - ustaliliśmy, że póki się da - nie włączamy telewizora przy dziecku. Jednak raz - dwa razy dziennie, po 5-10 minut, w ramach zabawy włączamy małemu piosenki/filmiki na kompie i trzymając go na kolanach śpiewamy, pokazujemy i tłumaczymy obrazki. Każde z nas ma swój wybór ulubionych i każde z nas ma teorię dlaczego jego jest lepsze ;)   


Dzisiaj zaczynam serię publikacji dotyczącej bajek, piosenek, programów dla dzieci - od prezentacji swoich klasyków - mój blog, więc mam pierwszeństwo :)

Ja skupiłam się na fragmentach Seasame Street - amerykańskiego programu edukacyjnego, który został stworzony przez psychologów, aby wyrównywać szanse dzieci z różnych środowisk. Ma uczyć abstrakcyjnego myślenia, zwiększać zasób słownictwa, pokazywać skrypty zachowań, i tak dalej... Włączam mu te kawałki, ponieważ mają fajne, proste maskotki i dodatkowo mam nadzieję, że będzie się osłuchiwał z językiem angielskim. Bilingualem raczej nie będzie ;), ale może będzie mu łatwiej ogarnąć słówka....

Kultowy Elmo song :)



Ukłon w stronę tatusia i jego rowerowej pasji :)

Kolorowe i dynamiczne



Spokojna muza z prostymi elementami, które możemy powtarzać
(nauka przez naśladownictwo)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz