czwartek, 11 kwietnia 2013

Wiosenny spacer


Jakiś czas temu pojawiły się doniesienia o parkach berlińskich. Że się tam nie odśnieża, że każdy wchodzi na własną odpowiedzialność, dzięki temu natura jest taka świeża i nieruszona. A tym bardziej niczym się tam nie sypie. I czytając to byłam zachwycona. Do czasu wiosennego spacerku - gdy napadało śniegu po pachy, a najbliższy nam park praski nie został odśnieżony (to znaczy tylko dwie alejki na krzyż były opługowane). 
Walcząc z wózkiem, brnąc przez zaspy (nawet miniaturowa stanowi wyzwanie!) klęłam na pogodę i zastanawiałam się gdzie te berlińskie mamy chodzą na spacer w zimie. No bo chyba nie kiszą się w domu przez całą śnieżną porę...i chyba nie oblegają centrów handlowych czy innych supermarketów...Berlin jest uznawany za bardzo prorodzinne miasto - więc jak to wygląda? 


Poniżej zdjęcia mojej drogi przez mękę - i tak, taka droga - dla niezwózkowanego jest jak najbardziej ok. Ale już z wózkiem jest niemal nieprzejezdna.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz