czwartek, 28 marca 2013

Moje dziecko mnie złości - jeszcze parę słów na ten temat


Rozmawiałam z koleżanką na temat wychowania i stresu rodzicielskiego. Koleżanka przeżywała kiedyś ciężkie chwile - z niewyspania, przepracowania, ogólnego zmęczenia, frustracji, itd... Na forum, gdzie chciała się wyżalić posypały się na nią gromy od - no właśnie - nawet nie wiem od kogo...Od "matek-polek"? Chyba nie, bo tylko osoba niedzieciata może gloryfikować i koloryzować rodzicielstwo, uważając, że wszystko da się ułożyć pod siebie...(nawiasem mówiąc sama tak myślałam...). Jeżeli te gromy pisały mamusie - to z przerażeniem myślę o ilości żółci i złości w nich. Pojawiały się pytania - po co się decydowałaś na dziecko, komentarze na temat niedojrzałości, itd.
A może to wyraz maksymalnego zakłamania - gdy nawet przed sobą ukrywa się swoje uczucia i gnoi osoby, które mają świadomość swoich emocji i mówią o nich otwarcie?
W każdym razie - dla osób,które szukają rad i wsparcia w sytuacji dużego stresu związanego z opieką nad dzieckiem/dziećmi - bez oceniania i durnowatych komentarzy - wrzucam uzupełnienie poprzedniego postu - jeszcze jeden skan podręcznika z Pakietu Dobrego Rodzica.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz