wtorek, 12 marca 2013

Ciemiączko - małe czy duże - zawsze kłopotliwe


Właśnie wróciliśmy z drugiej wizyty szczepiennej, połączonej z ogólnym "przeglądem" i właśnie ta wizyta połączona z małym rekonesansem wiadomości w internecie natchnęła mnie do napisania tego artykułu. U Witka stwierdzono małe ciemiączko przednie (tylne już zarosło) - ma 1x1 cm. Sprawdziłam więc jakie informacje w tym temacie kursują po internecie i niestety - są one bardzo często niepełne lub bzdurne... Także poniżej sprostowania i wyjaśnienia z możliwymi wskazówkami do zastosowania...

Po pierwsze - ilość ciemiączek. Tak naprawdę ciemiączek jest kilka - największe nad czołem (ciemiączko przednie), z tyłu główki mniejsze (w kształcie trójkąta, dosyć ciężkie do zlokalizowania) i dwa małe po bokach - najszybciej zarastają, często jeszcze w życiu płodowym. 


Co to jest ciemiączko? To miękkie miejsce w czaszce, przykryte bardzo mocną błoną, która pozwala kościom czaszki na "nałożenie się" na siebie przy porodzie, tak aby główka mogła przejść przez kanał rodny (swoją droga - natura jest niesamowita..., tak to wymyślić...). Ciemiączko jest zazwyczaj płaskie, ale może się uwypuklić podczas płaczu. Jeżeli dzidziuś ma mało włosków to czasem można zobaczyć jak pulsuje - to naturalne. To co może nas zaniepokoić to sytuacja, gdy ciemiączko jest mocno wklęśnięte - ponieważ może to świadczyć o odwodnieniu malucha. Druga sytuacja do szybkiej konsultacji lekarskiej jest wtedy, gdy ciemiączko zaczyna się wybrzuszać - i robi się taka "górka", mocno pulsująca (o wiele mocniej niż podczas płaczu) - to może świadczyć o zwiększającym się ciśnieniu śródczaszkowym i wymaga natychmiastowej konsultacji.

Kiedy ciemiączka się zamykają? Tylne ciemiączko zazwyczaj w okolicach trzeciego miesiąca (aczkolwiek u nas zarosło już po 6 tygodniach), przednie zaczyna zarastać w okolicach 6 miesiąca (w 18 miesiącu powinno być już całkowicie zamknięte). Lekarz przy każdej wizycie powinien kontrolować stan ciemiączka. Wcześniejsze zarastania ciemiączek może mieć parę przyczyn:
- najpowszechniejsza - taka jest uroda dziecka i jeżeli główka rośnie prawidłowo, to nie ma czym się martwić.
- rzadziej - nadmiary witaminy D3 i wapnia (np. mama musi brać witaminę D3 i wapno - jak ja, i bobas dostaje podwójną dawkę - poprzez mleko i w kroplach). Wystarczy zmniejszyć dawkę witaminy, wprowadzić przepajanie dziecka i np.wcześniej wprowadzić zupki - aby wypłukać nadmiary z organizmu.
- bardzo rzadko - nieprawidłowa gospodarka fosforanowa, wynikająca z innych przyczyn niż powyższe. To wskazanie do odwiedzenia poradni chorób metabolicznych i ustalenia co może być przyczyną zaburzeń (np. problemy z nerkami, etc).

Zawsze trzeba prosić o skierowanie na badania - lepiej nie odstawiać witaminy D zbyt pochopnie, ponieważ krzywica (zwłaszcza u dzieci urodzonych zimą) już zbiera swoje żniwo (zwłaszcza, że u większości dzieci ze zbyt szybko zarastającym ciemiączkiem nic się nie dzieje - po prostu tak mają). Badanie poziomu wapnia i fosforu można zrobić na koszt NFZ, na skierowanie od pediatry. Dodatkowo - ale to już płatnie - można wykonać badanie poziomu ALP(u nas - 10pln) i witaminy D3 (90pln). Dopiero po badaniach tak naprawdę będzie można podjąć najlepszą dla dzidziusia decyzję.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz