czwartek, 7 lutego 2013

Rozstępy w ciąży - co można z nimi zrobić?


Temat trochę przewrotny - bo nie mam zamiaru pisać tutaj o środkach na rozstępy - przynajmniej jeszcze nie dzisiaj ;)

Dzisiaj o twórczym podejściu do tej skazy skóry... 


Malowanie brzuszka przynosiło mi troszkę radości, zwłaszcza po nieprzespanych nockach – gdzie nie mogłam czytać, bo byłam zbyt zmęczona, nie mogłam siedzieć, bo brzuszek „prasował” mi nogi, nie mogłam leżeć – bo zgaga i wrażenie, że zaraz całe jedzenie z wczoraj wypłynie ze mnie…

Dodatkowo po hormonach jakie dostałam w 34 tygodniu ciąży na podtrzymanie (bo miałam zagrożenie porodem przedwczesnym) pojawiły się na nim rozstępy – więc próbowałam je w jakiś sposób „oswoić”… To ironia – całą ciążę przechodziłam ciesząc się, że pomimo rożnych dolegliwości przynajmniej rozstępy mnie ominęły, a tutaj po interwencji lekarskiej – proszę. A jeszcze muszę zaznaczyć, że po odstawieniu leków nie pojawił się żaden dodatkowy „wężyk” na brzuszku…  Trudno – ponieważ jeszcze czeka mnie co najmniej jedna ciąża (chcemy mieć dwójkę dzieci - jak dam/ damy radę), odłożyłam rozmyślania o pozbyciu się ich i podeszłam do nich twórczo ;). 

Jak dla mnie - taki pomysł powinien być wykorzystywany na przyjęciach "baby-shower", bo stanowi niezłą zabawę (zarówno z rozstępami, jaki bez nich) i żałuję że nie zrobiłam sobie więcej takich sesji. Swoją drogą - cały czas zadziwia mnie wielkość mojego brzucha - jak ja się dotoczyłam do szczęśliwego rozwiązania?







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz