piątek, 25 stycznia 2013

Jak być lepszym rodzicem - opanowac niesforne dziecko

Znalazłam wśród materiałów ze szpitala ulotkę, która wycisnęła ze mnie parę łez - a dokładnie okładka. Chyba jeszcze jestem pod wpływem hormonów ciążowych.

Treści z ulotki niby są znane,ale czasem, kiedy bobas płacze entą godzinę, chyba większość rodziców ulega "załamaniom" - ciężko wtedy o rozładowanie emocji śmiechem (jak jeszcze pomyślałam o maluchach, które lądują w szpitalu na przykład po pobiciu, to w ogóle się rozklejam). Wrzucam skany ulotki - warto pamiętać o tych zasadach.

Ja na razie stosuję 2 - nieco zmodyfikowaną, bo na razie mogę tylko obserwować, co dzidziuś chce "powiedzieć"; staram się stosować 4 (choć czasem zmęczenie amputuje poczucie humoru); stosujemy 5 - świat z pozycji kocyka do zabawy jest naprawdę inny ;-); i wprowadziliśmy 8 - każdego dnia spacerek (lub werandowanie, gdy temperatura spada poniżej -10`C) i kąpiel - w mniej więcej podobnych blokach czasowych. Uporządkowanie świata dla maluszka rzeczywiście porządkuje również świat dla rodziców :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz