niedziela, 27 stycznia 2013

Karmienie - budzić noworodka, czy nie budzić?


Budzić czy nie budzić - oto jest pytanie.
W książkach i wśród wielu internetowych porad znajdują się takie informacje, jak dobudzać naszego kochanego śpiocha na karmienie, bo co trzy godziny, a maksymalnie cztery powinien dostać swoją porcję żarełka.
Jako młoda zestresowana mamusia próbowałam dobudzać mojego synka, ale z mizernymi efektami - krztusił się, nie chciał pić, szybko zasypiał albo przeciwnie rozbudzał się i nie mógł zasnąć z powrotem. W końcu dałam sobie spokój z tymi próbami - a synek i ja od razu zrobiliśmy się szczęśliwsi i mój szkrabik zaczął ładnie przybierać - obecnie waży 5,6 kg (a ma 6 tygodni...przybrał 1,6 kg w ciągu miesiąca).

Co się stało - ano nic takiego, po prostu uszanowałam jego rytm - i teraz "prawda objawiona": większość książek i porad internetowych nie podaje, że rytm karmienia co trzy godziny dotyczy maluchów karmionych mieszanką, które musza być karmione nią regularnie. W momencie gdy karmimy piersią - stosujemy obecnie zalecane karmienie "na żądanie", a to oznacza, że maluch sam steruje kiedy chce dostać pierś. Czasem to może być co 15 minut, a czasem co 3 godziny, a czasem może się trafić 4 lub 5 godzinna przerwa.


Tutaj podaję informacje za Instytutem Matki i Dziecka - zdrowego, donoszonego dziecka nie musimy i nie powinniśmy pobudzać do karmienia, ponieważ maluszek może być niezadowolony, a nawet może stać się nerwowy. Uszanujmy jego sen - podczas niego on rośnie, rozwija się jego mózg, przetwarzają się informacje (nawet nowa twarz cioci czy babci to olbrzymia dawka nowości dla niemowlaczka) - i jeżeli śpi, to znaczy, że to jest teraz jego największą potrzebą.
Tak samo postępujemy, gdy maluch nam zasnął podczas karmienia, a wiemy, że się nie najadł - nie budzimy go. Nawet jeżeli obudzi się za kwadrans i będzie chciał jeść. Niemowlaki ssąc pierś zaspokajają potrzebę przytulenia do mamusi, więc może nie był głodny tylko potrzebował odrobiny czułości lub po prostu pić mu się chciało. Ja zawsze w takich chwilach się rozczulam i myślę sobie, ze tylko przez chwilę będzie takim maleństwem. Zanim się obejrzę będzie pryszczatym nastolatkiem, który nie będzie chciał się przytulać...

I na koniec jeszcze przypomnienie (i też sprostowanie niektórych tez z książek czy "poradników internetowych") - ilość stolców nie musi świadczyć o tym, że dziecko się najada. Pięć kup dziennie, kupa po każdym karmieniu, jedna kupa dziennie, albo jedna kupa co drugi dzień - to wszystko jest normą, jeżeli kupy są prawidłowej konsystencji i koloru, a dziecko jest spokojne. 
I trzeba pamiętać, że niektóre niemowlaki będą ssały pierś przez 40 minut, a inne potrafią opróżnić ją w ciągu 5 minut. Jeżeli czujemy ssanie, pierś robi się miękka, maluch moczy podobną ilość pieluszek każdej doby i przyrasta przy kolejnych ważeniach - to wszystko jest ok.

3 komentarze:

  1. Sama się morduj kobieto. Mała zasypia natychmiast przy kontakcie z cycem żony i nic nie je. Odstawiona budzi się po 5-ciu minutach i robi awanturę. Jeżeli jeszcze pani żyje to znaczy że nie wegetowała pani przy niej tyle co żona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może jest nieprawidłowo ptzystawiana lub leci mało pokarmu. Proszę poczytać o mechanizmach laktacji. Polecam Kwartalnik Laktacyjny - do ściągnięcia z sieci za darmo lub blog Hafiji, autorytetu laktacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może jest nieprawidłowo ptzystawiana lub leci mało pokarmu. Proszę poczytać o mechanizmach laktacji. Polecam Kwartalnik Laktacyjny - do ściągnięcia z sieci za darmo lub blog Hafiji, autorytetu laktacji.

    OdpowiedzUsuń