środa, 2 stycznia 2013

Baby blues - co to jest?


Temat na czasie dla mnie ;)
Są dwa zjawiska, które mogą dotknąć kobietę przeważnie po porodzie, choć "baby blues" może rozpocząć się już w ciąży, pod wpływem hormonów. Samo zjawisko "baby blues" - lub inaczej smutku poporodowego nie jest niczym niepokojącym, ani strasznym. To poczucie zgubienia i frustracji wywołane zdziwieniem, że po porodzie opieka nad dzieckiem nie wygląda tak, jak sobie wymarzyłyśmy. Ja na przykład popłakiwałam, gdy okazało się, że karmienie piersią nie jest takie proste - patrzyłam na synka i na piersi, i próbowałam je rozmasować i siąkałam nosem, bo miało być przecież inaczej, a ja - taka wyrodna matka - nawet dziecka nie potrafię nakarmić (klasyka poporodowa - grają mocno hormony). 
Zazwyczaj smutek poporodowy objawia się przy pierwszym dziecku - przy drugim już wiemy czego się spodziewać, choć oczywiście to nie jest regułą (na sali leżałam z kobietą, która urodziła swoje trzecie dziecko - parę godzin po porodzie bardzo raźno wzięła się za dyrygowanie przez telefon swoją rodziną, mnie pomagała kąpać i przewijać mojego bobasa, chodziła na ploty z pielęgniarkami - jej baby blues zdecydowanie nie dotyczył). 
Od razu zaznaczam - chandra dnia trzeciego (jeszcze inne określenie na ten stan emocjonalny) to nie choroba. Jest to raczej proces adaptacyjny do nowej roli - jest odreagowaniem bardzo ciężkiego zadania, jakim jest poród i uświadamianiem nowych zadań, jakie czekają przed kobietą. Występuje bardzo często - różne źródła podają różne granice - ale od 26 do 85% kobiet może przechodzić takie czasowe rozchwianie emocjonalne (nie ma dokładnych danych, chyba z tego powodu, że jest to bardzo subiektywne uczucie i są różne objawy - więc ciężko badać takie zjawisko). 

A jakie są objawy "baby blues"? Tutaj następuje główna trudność, ponieważ objawy mogą być różne - w zależności od charakteru i temperamentu kobiety. Poniżej katalog możliwych zachowań, oczywiście nie wyczerpuje wszystkich:
- płacz z zupełnie nieistotnych powodów (np. na widok reklamy społecznej, czy zdjęcia malucha)
- przygnębienie 
- czasowa bezsenność
- radość i euforia, które szybko przechodzą w np. w płacz
- rozdrażnienie 
- zachowania agresywne - szukanie "ofiary" wśród najbliższych i tzw. opierdalanka za byle błachostki
- lęki, bezradność 
- niepewność w roli matki, przeświadczenie, że jest to zbyt ciężkie, zbyt trudne do uniesienia - może pojawić się poczucie winy i samooskarżanie
- może pojawić się mocno roszczeniowa postawa wobec najbliższych lub personelu medycznego
- zmęczenie fizyczne, które koreluje z gorszym humorem
- zmniejszona aktywność 

Co można zrobić, gdy młoda mama zaczyna cierpieć?
- poświęcić jej więcej uwagi, pogratulować i podziękować za ciężką pracę (ciążę i poród);
- chwalić, chwalić i raz jeszcze chwalić;
- pozwolić na wypłakania, wyżalenie lub wyzłoszczenie - nie wchodzić w dyskusje, po prostu przetrwać;
- pomagać w codziennych czynnościach (dobrze jest gdy tatuś ma urlop przez pierwszy tydzień lub dwa, lub ktoś z rodziny może pomagać przy dziecku);
- dbać o odpowiednią ilość jedzenia - aby mama jadła regularnie (bo czasem ciężko się oderwać od dziecka, zrobienie kanapki może być bardzo trudne);
- dbać aby w miarę możliwości mogła się wyspać w nocy, lub złapać parę drzemek w ciągu dnia;
- pamiętać, że w szpitalu jest przeszkolony personel, poza szpitalem są położne środowiskowe - zawsze można zwrócić się do nich po poradę i pomoc.

Dlaczego pojawia się "baby blues"?
- po 9 miesiącach bycia w centrum, nagle cała uwaga przenosi się na bobasa;
- po 9 miesiącach noszenia brzuszka i czuwania nad nim nagle robi się pusto, mały człowiek leży obok i możliwe jest odczucie braku kontroli nad jego stanem;
- duży strzał hormonalny po porodzie;
- zupełnie nowa sytuacja, którą ciężko sobie wyobrazić w ciąży, przed porodem
- subiektywne odczucia kobiety, indywidualne skłonności do stanów depresyjnych czy lękowych;
- przebieg ciąży i porodu (ilość interwencji medycznych, ewentualne trudności, różnica między planem porodu a rzeczywistością);
- przebieg pierwszych dni połogu - organizacja opieki, postawy bliskich i personelu szpitala wobec położnicy, przebieg karmienia;
- relacja z partnerem i najbliższymi;
- jakość przygotowania do bycia mamą (dlatego warto przeczytać wcześniej parę książek o byciu mamą ;))

Smutek poporodowy, "baby blues", chandra dnia trzeciego - określenie dowolne na ten sam stan - trwa od paru dni do paru tygodni po porodzie - czyli tyle, ile wynosi nasz okres adaptacyjny (ułożenie nowego "grafiku", zapoznanie się i oswojenie z nowym człowiekiem, przełamanie lęków, itd.) do nowej sytuacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz