czwartek, 6 grudnia 2012

Brązowe plamienie w ciąży – czy to jest groźne?


Jestem już w 40 tygodniu ciąży i w oczekiwaniu na szczęśliwe rozwiązanie jestem bardzo wyczulona na wszelkie obawy, które do tej pory nie występowały. A jednym z tych objawów jest właśnie brązowe plamienie, które spowodowało, że po zaobserwowaniu go, na drugi dzień pomaszerowałam szybko do szpitala. Tam oczywiście zostałam uspokojona – zrobiono mi KTG (i dlatego, jeżeli tylko cokolwiek Was martwi, wędrujcie do lekarza prowadzącego, położnej lub od razu do szpitala), osłuchano, obadano i zrobiono – na moja prośbę, bo na KTG leży się dłuższą chwilę – wykład, co może oznaczać brązowa wydzielina (no bo przecież w końcu są tam specjaliści – więc informacje są z „pierwszej ręki”).
  1. Pierwszą przyczyną jaka może się pojawić, niezależnie od wieku ciąży to krwiak, który jest diagnozowany u około 20% kobiet w ciąży. Lekarz zawsze ocenia stan krwiaka i jego umiejscowienie. Ja miałam małego krwiaka na samym początku ciąży, zdiagnozowanego w 10 tygodniu, który bardzo ładnie się wchłonął – i podobno większość krwiaków samoistnie znika. W przypadku krwiaka – brązowe plamienia mogą się pojawić w przypadku jego „ewakuacji”, czyli w procesie gojenia i wchłaniania. Delikatne brązowe plamienia nie są wtedy objawem do paniki, tylko oznaką, że organizm sobie dobrze radzi z gojeniem (jak to lekarz mi tłumaczył: kolor brązowy sugeruje utlenioną krew, „starą”, która po prostu jest usuwana z organizmu, aby nie przeszkadzała). Oczywiście mówimy o tym fakcie lekarzowi prowadzącemu, ale nie musimy od razu biec do szpitala.
  2. Druga przyczyna, która tez może się pojawiać niezależnie od tygodnia ciąży, to badanie lekarskie – jeżeli lekarz ocenia np. długość szyjki macicy czy wysokość dna macicy, robi badanie we wzierniku – po takiej ingerencji może pojawić się delikatne plamienie o brązowym podbarwieniu – jeszcze tego samego dnia lub na kolejny. Wynika to z tego, że narządy są bardzo wrażliwe, mocno ukrwione i czasami dotyk wystarczy, aby uszkodziło się jakieś malutkie naczynko – zwłaszcza, w ostatnim trymestrze, przed porodem.
  3.  Kolejna – już w momencie gdy dzidzia układa się główką do dołu i napiera na szyjkę macicy – jeżeli czujemy jak naciska na nasz pęcherz moczowy; gdy czujemy uciski na dole, które mogą przynieść krótki, promieniejący ból nawet na nogi (u mnie to się objawia takim sekundowym „paraliżem”), a do tego mamy diagnozę lekarza o skracającej lub już rozszerzającej się szyjce macicy – to brązowe plamienia tez nie powinny budzić niepokoju. Podczas napierania główki dziecka na szyjkę drobne naczynia włosowate mogą pękać i brązowo podbarwiona wydzielina jest tego objawem.
  4.  I ostatnia przyczyna – już przedporodowa – to odejście czopa śluzowego.  Czop może być podbarwiony brązowo – i różnie wygląda jego odejście u różnych kobiet. U jednych wyskakuje od razu taki koreczek, u innych jest to dłuższy proces, gdzie odchodzi nie cały czop na raz, tylko w formie większej ilości ciągnącego się śluzu (niteczek ,pasków, kawałeczków). Czop może być bezbarwny, może tez być podbarwiony brązowo – to podbarwienie wynika z nacisku główki malucha na szyjkę, patrz punkt powyżej :)
Powyższe przyczyny są normalnym objawem ciąży, dotyczące kobiet zdrowych, bez zdiagnozowanych infekcji pochwowych. Bo jeżeli brązowej wydzielinie towarzyszy świąd, uczucie pieczenia, nieprzyjemny zapach, dużo śluzu „jak twarożek” – to jest to wskazówka do szybkiego kontaktu z lekarzem prowadzącym i oceny wydzieliny pochwowej z posiewem – takie objawy mogą sugerować zakażenie bakteryjne lub grzybicze, które należy obowiązkowo i jak najszybciej zaleczyć.
Niepokojącym objawem, który od razu powinien nas postawić na nogi i zaprowadzić do szpitala (niezależnie od pory dnia czy nocy) jest krwawienie – krwawienie mamy wtedy, gdy:
- plamimy na czerwono, lub
- pojawia się czerwono zabarwiony śluz, lub
- gdy mamy krwawienie jak przy miesiączce lub większe.
Wtedy bezwzględnie i jak najszybciej dzwonimy po pogotowie lub we własnym zakresie (samochodem, taksówką, autem sąsiada, itp.) jak najszybciej jedziemy do najbliższego szpitala.

20 komentarzy:

  1. dzięki za info - bo ja wyszłam od lekarza uspokojona, że ciąży obecnie nic nie zagraża, ale nie udało mi się wyciągnąć nawet grama informacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam - jeżeli będziesz miała jakieś pytania, pisz - postaram się odpowiedzieć w kolejnych postach.

      Usuń
  2. Witam, trochę mnie Pani uspokoiła...mam plamienie, właściwie takie brudzenie od prawie dwóch tygodniu, byłam na wizytach u dwóch niezależnych ginekologów i każdy z nich mówi, że wszystko w porządku...oszczędzać się, ale bez przesady, dostałam Duphaston i tyle....a ja wariuję, bo niestety ale pół roku temu poroniłam, aż boję się pomyśleć, że sytuacja mogłaby się powtórzyć. Już nie wiem, co robić, przecież nie będę codziennie chodziła do innego lekarza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem lekarzem, ale może zasugeruję zrobienie USG - u mnie właśnie na USG wyszedł krwiak, który się z czasem bardzo ładnie wchłoną - i stąd też info o plamieniu w pierwszym trymestrze. Wymaglowałam lekarza prowadzącego (też się bardzo bałam), później podczas KTG zweryfikowałam jego słowa z lekarzami ze szpitala.
      Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie...

      Usuń
    2. USG miałam robione też dwukrotnie... I dziękuję za kciuki!

      Usuń
  3. Dzieki za wyjasnienie! Naprawde pomocne.
    ...Ilez mnie te palmienia nerwow kosztuja...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje za wyjaśnienia ,jestem w 40tygodniu ciąży i w pierwszej ciąży 12 godzin przed porodem wypadł mi czop śluzowy,jednak bialy i sporo tego było (czyli wyszło wszystko) ,teraz natomiast w drugiej od kilku dni odchodzi mi kawałkami brazowaty śluz. Juz zaczynalam sie martwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieki jestem juz przy koncu byłam wczoraj u lekarza i powiedział mi ze we czwartek mam sie zgłosić na kolejna wizytę i prosto od niego do szpitala na poród. Jak wyszłam wieczorem dostałam brązowe plemienia pomyślałam ze to ten czop. Ale obudziłam sie rano i znowu to samo i sie przeraziłam ale po wejściu na internet zobaczyłam twój komentarz i mnie uspokoił dzieki

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomocny post:) Ja już jestem dwa dni po terminie, mała napiera główką tak, że też mam te paraliże w udach - czasami nie da się przy nich stać.
    Mam nadzieję, że to już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wlasnie spędziłam dwa dni na patologii bo szyjka przykrotka i mialam lekkie bóle. A jestem w 35tc. I dzisiaj z nakazem leżeniamnie puścili do domu. Po badaniu mam brązowy ślad. I wyszło trochę jakby tkanki. Ale teraz tylko brudną bieliznę mam. Oczywiście leżę, ale się denerwuje. A wizyta dopiero w środę, w poniedziałek ktg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowa do góry - mi tez w tc szyjka zaczęła się skracać - a urodziłam dopiero w 40... a lekarze uważają 35 tydzień za już donoszona ciążę... Powodzonka :)

      Usuń
  8. Jestem w 36 tc, Termin mam na 3 grudnia, dzisiaj z rana zauwazylam taki brazowy śluz, czy to niebezpieczne, martwi mnie to. Mam nadzieje ze maluszek jeszcze troche zostanie w brzuszku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej - jeżeli jest to tylko lekko podbarwiony śluz, i nie masz żadnych innych objawów (np. skurczy) to prawdopodobnie,że maluch napiera na szyjkę macicy i to jest przyczyna. Jeżeli masz jeszcze inne objawy - lub po protu się martwisz - idź do lekarza :) W końcu są od tego aby monitorować Twój stan zdrowia :)

      Usuń
  9. Hej, dziekuje za szybka odp. Podbarwiony śluz byl tylko z rana, innych objawów nie mam. Maluszek chyba dzisiaj mocniej napiera bo i do toalety czesto chodze. Jutro tel. do mojej poloznej. Skurczy równiez nie mam. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam.Jestem w 31 tyg. drugiej ciazy. W 21 tyg.zle przeplywy maciczne,kazano kontrolowac zas 27 tyg. mialam zalozony szew okrezny gdyz szyjka miala 12mm. Ciagle cosi doskwiera...bol brzucha ostatnio ciagnacy do krocza,bol pachwiny z lewej strony tam gdzie zle przeplywy.Dzis zauwazylam brazowa plamke na wkladce higienicznej a teraz troszke wiecej..Dodam,ze kiedy pojawily sie plamienia nic mnie nie boli...Synek rusza sie od kilku dni coraz wiecej i mocniej. Dziewczeta Co robic?Zglosuc sie do szpitala,do swojego lekarza?Czy powinnam sie martwic?Pomozcie bo wraz z mezem bardzo sie martwimy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, Dzidziuś może już zacząć się układać - to jest proces, a dodatkowo jesteś na takim etapie, że możesz czuć się i zmęczona i odbierać mocno wszelkie bodźce. Ja bym poszła do lekarza - w końcu od tego jest, aby sprawdzić, czy wszystko jest ok.

      Usuń
  11. dzieki za ten post. Ja jestem w 31 tc i wlasnie dostalam te brazowe plamienia. Pobieglam do szpitala, a ze mieszkam w Londynie to po 6 godzinach czekania odeslali mnie do domu, zrobili ktg i powiedzieli ze wsio ok, dzidzia zrelaksowana wiec nie ma powodu do niepokoju. Zbadali mnie dopochwowo i lekarka nic nie powiedziala ze szyjka sie skraca czy cos, ale powiedziala ze krwawienie ustalo, pobrali mi wymaz do laboratoium, za tydzien mam miec scan. A ja sie mega denerwuje, bo to moja 2 ciaza, piewsza corka jest wczesniakiem ur. wlasnie w 31 tygodniu. Innych objawow nie mam, dzidzia sie rusza, biore progresteron na podtrzymanie ciazy od 20 tyg. i aspirine na lepsze pzeplywy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam jestem w 34 tyg ciąży byłam dziś na wizycie u lekarza lekarz powiedział że jest wszystko dobrze ale gdy wróciłam do domu miałam brązowe plamienie po 3 godz ustapilo lecz często chodzę do wc i czasem widać kropki czerwone na papierze czy to groźne ?

    OdpowiedzUsuń