piątek, 30 listopada 2012

9 powodów dla których warto jest być w ciąży :)


Jak obiecywałam wczoraj - poniżej ciekawostka, za jedną z gazet dla ciężarówek :)
Ja mam pewnego rodzaju opory przed takimi tekstami – zresztą daję swoje komentarze do gazetowych powodów. Czytając to poczułam się jakbym miała w ręku takie ciążowe Cosmo… Przynajmniej poziom gazetowego komentarza pasuje mi do Cosmo-klimatów.

 A czy któraś Was miała takie motywacje? Albo czy któryś z tych punktów rzeczywiście poprawia Wam nastrój?
  1. JESZ TO, NA CO MASZ OCHOTĘ.  Możesz zajadać się swoimi ulubionymi pierogami, spaghetti, kremówkami, lodami – i nie masz żadnych wyrzutów sumienia. Przeciwnie – jesteś absolutnie usprawiedliwiona, ponieważ teraz wręcz nie powinnaś się odchudzać. Koniec z liczeniem kalorii. Jest pysznie!                                            Nie wiem, jak reszta przyszłych mamuś – ja i tak jadłam, to na co mam ochotę. Czy naprawdę większość świata żeńskiego jest ogarnięta manią odchudzania i liczenia kalorii? Choć z drugiej strony – nikt nie protestował, jak na obiad wciągałam kilogram czereśni…

środa, 28 listopada 2012

Kalendarz badań w ciąży

Jak wczoraj deklarowałam - dzisiaj publikuję tabelkę z rozpisaniem (za m.in. wskazaniami  NFZ, oglądem praktycznym i konstrukcją kart ciążowych) na rodzaje badań w poszczególnych tygodniach ciąży.

I dodaję jeszcze od siebie parę uwag:
1) Zawsze zwracajcie uwagę, aby lekarz badał i zapisywał uwagi dotyczące stanu szyjki macicy (to może być nieprzyjemne badanie na "samolocie", ale naprawdę warto).

2) Pierwsza wizyta u lekarza (aby starać się o becikowe 2012) - trzeba było wykazać się pierwszą kontrolą do 10 tygodnia ciąży. Po nowym roku becikowe 2013 będzie uzależnione od dochodu rodziny - ale zasady opieki lekarskiej się nie zmieniają - także uczulam na te terminy.

wtorek, 27 listopada 2012

Sprawy porodowe - w końcu 1 cm rozwarcia :)


Nie znoszę sukienek – namiotów, bo czuję się jeszcze potężniejsza niż naprawdę jestem. Niestety – na wizytę u ginekologa taki fason jest chyba najlepszy. Nie wymaga długiego”rozpakowywania się”, nie trzeba się gimnastykować czy schylać zanadto – sporo pozytywów. Dodatkowo nie świeci się gołymi pośladkami przy przemieszczaniu na drodze fotel-przebieralnia. Z tego powodu pogodziłam się z namiotowością i zainwestowałam w bodajże dwie podobne „kreacje” :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Mama na obcasach - czyli co się dzieje z naszymi stopami w ciąży...

W gazetach i na portalach plotkarskim możemy zobaczyć piękne ciężarne gwiazdy, gwiazdki i celebrytki na obcasach gigantach... Poniżej zdjęcia z bardzo medialnej ciąży Anny Muchy (nawiasem mówiąc ze świetnym stylizacjami) w obcasach po nieboskłon. Nie chcę tutaj nikogo ganić, bo sama - dopóki pracowałam - biegałam w szpileczkach ze spotkania na spotkanie, chciałam tylko napisać parę słów o tym, dlaczego warto uważać jednak na te nasze biedne stópki :)



sobota, 24 listopada 2012

Plan porodu - cóż to jest?


Zgodnie z "obietnicą" z wczorajszego posta - dzisiaj parę słów o planie porodu. Jest to spis naszych oczekiwań, zgód i niezgód na pewne elementy, zachowania. Oczywiście jest to tylko drogowskaz - należy pamiętać, że nawet jak napiszemy, że interesuje nas tylko poród fizjologiczny, a w trakcie okaże się, że spada KTG malucha lub zawinął się pępowiną, to zespół medyczny podejmie decyzje o cesarskim cięciu pod kątem zdrowia i życia maleństwa. W gruncie rzeczy od tego są - a my nie zawsze mamy możliwość realnej, czy w miarę obiektywnej oceny sytuacji...  
Wyróżniamy trzy fazy porodu i opiekę nad dzieckiem po porodzie - w planie najlepiej podzielić to na:
1) przyjęcie do szpitala
2) pierwsza faza porodu
3) druga faza porodu
4) opieka nad dzieckiem.

piątek, 23 listopada 2012

Jak wybrać szpital do porodu?


Wybór szpitala to jedna z trudniejszych rzeczy przy przygotowaniach porodowych. Jeżeli mamy parę placówek do wyboru, to zawsze stajemy przed podobnymi pytaniami – czy mają tam dobrych lekarzy; czy obsługa jest miła; czy dobrze się zaopiekują maluszkiem po porodzie; czy podadzą znieczulenie; czy pozwolą na chodzenie, kucanie i czy dadzą piłkę na rozluźnienie; czy tatuś dziecka będzie mógł być z nami przy porodzie; czy wszystko będzie ok…..
Ile jest przyszłych mamuś, tyle pytań i jeszcze troszkę :)

Jest parę rzeczy uniwersalnych, na które trzeba zwrócić uwagę przy wyborze szpitala do porodu (opracowałam poniższe na podstawie rozmów z paroma lekarzami, położną, paroma mamusiami i na podstawie obserwacji własnych z pobytu na oddziale ginekologiczno-położniczym):

środa, 21 listopada 2012

Biało-czarne zabawki dla niemowlaka - Adam Słodowy radzi :)


Zawzięłam się wczoraj i postanowiłam przeprowadzić cały proces wytwórczy w ciągu jednego wieczora. Da się :)

Poniżej prezentuję w jaki sposób przygotowałam swoją własną, hand-made karuzelkę dla malucha. Jestem z niej bardzo dumna, będzie służyła przez pierwsze dwa miesiące, później - jak wzrok maleństwa się już wyostrzy i zacznie łapać kolorki - zostanie zastąpiona. Oczywiście, jeżeli ktoś ma więcej umiejętności plastycznych ode mnie (a to nie jest trudne) taką karuzelkę wykona sprawniej, z innym pomysłem, może mniej "geometrycznym" - ale to moja pierwsza rzecz zrobiona samodzielnie - i mam zamiar być z niej długo dumna :)

wtorek, 20 listopada 2012

Jak widzi świat maluszek?


Łażąc po necie i szukając zabawek trafiłam na informacje o biało-czarnych zabawkach dla niemowlaka. Na początku byłam sceptycznie do tego nastawiona (no bo jak – tak ubogo kolorystycznie, pokoik dziecięcy powinien być kolorowy), ale jak poszperałam, to okazało się, że noworodek widzi świat zupełnie inaczej niż my (ależ zaskoczenie, prawda ;-) ).
W gruncie rzeczy – to zupełnie logiczne. W brzuchu miał zamknięte oczka, nie musiał korzystać z tego zmysłu, więc dopiero po porodzie zaczyna ćwiczyć mięśnie oczu i postrzeganie. Maluszek przez pierwsze półtora – dwa miesiące widzi świat w kolorach szarych, a wzrok może skupić na rzeczach, które mają mocno i kontrastowo zarysowane kontury (największy kontrast jest między bielą a czernią) i są położone w odległości ok. 25 cm od buzi smyka. Cała reszta to szare plamy. Gdy damy mu zabawki o mocno skontrastowanych powierzchniach (a nie słodko pastelowych) możemy z łatwością obserwować jak skupia na nich wzrok, fiksuje się, reaguje na nie. Oczywiście najfajniejszą zabawką są dla małego buzie rodziców, ale od czasu do czasu jednak każdy potrzebuje chwili oddechu i trochę zróżnicowania J.

niedziela, 18 listopada 2012

Spis rzeczy dla maluszka i do porodu


Okazuje się, że w dalszym ciągu niewiele osób korzysta ze szkół rodzenia, choć tematyka poruszana na zajęciach zaciekawi większość. Niewiele osób korzysta też z rzetelnych spisów, które pomagają w przygotowaniach na przyjęcie maluszka.
Ja podeszłam w sposób metodyczny do tego zagadnienia – ponieważ chciałam pracować tak długo, jak tylko lekarze mi na to pozwolą i nie chciałam mieć sytuacji, gdzie muszę wydać dużo kasy i na raz (bo to jest dosyć bolesne dla portfela) – rozplanowałam sobie zakupy. Od połowy ciąży regularnie co miesiąc kupowałam jakieś rzeczy (tutaj muszę zaznaczyć, ze sporo dostaliśmy od rodziny – zwłaszcza ciuszków na każdy rozmiar, zaczynając od 50).
Aby orientować się, co jest mi potrzebne, co mam a czego jeszcze nie – zrobiłam sobie spis najważniejszych rzeczy – zamieszczam go poniżej. Dla mnie jest to spis minimum, oczywiście każda z Was będzie miała rzeczy, które będzie chciała dopisać do listy. Radzę traktować poniższe raczej jako „kręgosłup”, podstawię do dalszych inspiracji.
W kolejnych postach postaram się poruszyć tematy omawiane na spotkaniach szkoły rodzenia. Jeżeli są jakieś szczególnie ważne, które warto wziąć na warsztat jak najszybciej – proszę o informację. Postaram się jak najszybciej i jak najrzetelniej je opisać.

piątek, 16 listopada 2012

Coś dla zafiksowanych rowerzystów :)


Już jestem po wyborze większości rzeczy dla maluszka – w tym oczywiście wózeczka. Wybrałam solidną konstrukcje na pompowanych kółkach, ponieważ mieszkam na warszawskiej Pradze i nie mam tutaj idealnie równych trotuarów – to po pierwsze. Po drugie - 37 tydzień ciąży oznacza, że załapię się na spacery w śniegu lub błocie pośniegowym, a kółeczka obrotowe mogą nie dać rady z zimową hojną ilością chlorku sodu na naszych drogach. 

środa, 14 listopada 2012

Dodatek GW – Witajcie na świecie


Ten dodatek jest znany dla chyba większości rodziców (nie wiem, czy występuje w innych niż Warszawa miastach, ale zakładam że tak).

Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale ja stwierdziłam, że faceta trzeba przygotować na wiele kwestii i związanych z rodzicielstwem, bo on odczuwa czas ciąży zupełnie inaczej. Tak się składa, że oswajałam swoją druga połówkę za pomocą tego weekendowego dodatku – że pyszczki są filigranowe, że nie wyglądają, jak bobas z reklamy pampersa (który ma z rok co najmniej) i że nie pojedzie z nim od razu na wyprawę rowerową ;)

wtorek, 13 listopada 2012

To ja :)


Bardzo przepraszam za amatorskość fotek – pierwsze zamieszczane niestety będą takie – to wynika z ograniczonego czasu (za późno zabrałam się za przygotowanie bloga) i z dostępności sprzętu, który młodością nie grzeszy…
Obiecuję, że fotki będą coraz to lepszej jakości...
Na razie krótkie przedstawienie – oczywiście pod kątem ciążowym ;)

Dzień dobry :)


Witam serdecznie na na razie moim, ale mam nadzieję że już wkrótce naszym wspólnym blogu.

Jest to blog dla ciężarnych, o ciężarnych pisany przez ciężarne – byłe lub obecne, lub przyszłe (sama jestem w końcówce pierwszej ciąży i już wiem, że na jednym nie poprzestaniemy J ).

Na pomysł bloga wpadłam szukając pomysłów na jakiś ludzki ubiór – bo mimo coraz lepiej zaopatrzonego rynku, dalej ciężko o rzeczy, które nie będą powalały cena na kolana (litości, przecież niektóre rzeczy założę tylko raz-czy dwa, dlaczego więc mam pompować kabzę producenta). Ciężko też o jakieś mega funkcjonalne zestawy, inspiracje modowe są ale tylko dla wysokich i chudych (tzn. nie będących aktualnie w ciąży).Na tym blogu chciałabym zmienić troszeczkę to podejście – i od razu zastrzegam, że nie będzie to klasyczny opis – jestem w ciąży więc pisze o ciąży, a jak będzie bobo, to będę pisała tylko o bobasie. Nie. To jest miejsce dla „ciężarówek” w różnym stadium zaawansowania. Na początek zacznę od swoich zdjęć i pomysłów na ubranie – to chyba logiczne J. Z czasem będą się tutaj pojawiać też stylizacje innych dziewczyn – koleżanek, znajomych, brzuszków wypatrzonych na ulicy i obfotografowanych i Wasze, jeżeli będzie chciały się podzielą jakąś szczególnie udaną stylizacją (serdecznie zapraszam do przesyłania fotek). Będzie też trochę treści – np. jak dobrać stanik, rady stylistki (też mamusi J), krytyczne podsumowania naszej sytuacji w rodzinie, w danym mieście, kraju i inne rzeczy jakie będą zgłaszane.

Serdecznie zapraszam do lektury i współtworzenia J